Szachburger, policzkoburger i inne ciekawostki z fastfoodowych menu

Kto nigdy nie jadł fast-fooda, ręka do góry. Zgodnie z przewidywaniami, nie widzę. Jedni wolą McDonald's, inni Burger Kinga, jeszcze inni uznają tylko kubełki w KFC. Ale chyba każdemu zdarzyło się przynajmniej raz w życiu stołować w przysłowiowej "budzie z kebabem". Zapiekanka, kebab w picie czy inna wielka buła wypchana mięchem, surówkami i dużą ilością sosu... po imprezie jak znalazł. Dla mnie jedyną słuszną pozycją jest cheeseburger.
Ale czy zwracaliście kiedyś uwagę na to, jak są zapisane pozostałe pozycje w menu? Niby kilka prostych słów: hamburger, cheeseburger, ew. chickenburger. Proste? Jak się okazuje, nie zawsze :) Oto kilka "kwiatków" znalezionych w trójmiejskich jadłodajniach.
PoliczkoBurger
Kurczak ("chicken") okazał się być zbyt trudny dla baru Mario w Gdańsku. Zamiast tego powstał policzek ("cheek"). Danie na pewno jest tak dobre, że wypychamy sobie policzki wielkimi kęsami. Proste.
SzachBurger
Soprano's w Gdańsku. SzachBurger / ChessBurger jest na tej tablicy od lat. Na szczęście smakuje jak zwykły cheeseburger.
Połączenie szachów z serem
Ni to szachy ("chess"), ni to ser ("cheese"). Taki specjał tylko na dworcu PKP w Gdyni.
Bułka jarska a Vegetarianka
Encyklopedia PWN słowa "jarosz" i "wegetarianin" traktuje jako synonimy, ale przywołany już wcześniej bar "Mario" potrafi określić różnicę pomiędzy bułką jarską a wegetariańską. Chociaż zapis przez "v" sugeruje, że ta druga potrawa może być tylko bułką polaną Vegetą...
Grill kanapka
Wszędzie tylko te "burgery" i "burgery". Polacy nie gęsi, więc należy w menu wrzucić swojską kanapkę. Koniecznie w połączeniu z jeszcze bardziej swojskim "grillem".
Inne ciekawostki
Też spotkaliście się z jakimiś nietypowymi potrawami? Koniecznie podzielcie się ich nazwami w komentarzach. A jeśli macie fotkę, to ślijcie na adres fastfood [at] topa.pl - zestawienie będę uzupełniał najciekawszymi nadesłanymi daniami. Czekam aż coś przebije grillowaną pierś kasjerski z Gdyni.
» Zobacz dodatkowe ilustracje do wpisu «
Wpis opublikowany 15 grudnia 2009
Tagi: cheekenburger, cheeseburger, chessburger, chickenburger, fastfood, hamburger, śmieszne
Kategorie: ciekawostki, miniblog, offline, prywata, rotfl, trójmiasto
Zobacz również:
-
Stocznia Gdańska w obiektywie - wernisaż
08.01.2009, Brak komentarzy
-
ZKM Gdańsk tylko dla ludzi
24.12.2009, Brak komentarzy
-
Już nie kupimy w automatach biletów...
09.01.2010, 2 komentarze
Komentarze do wpisu "Szachburger, policzkoburger i inne ciekawostki z fastfoodowych menu" (dodaj swój »)
Najnowsze posty:
- Gdy ekologia zderza się z ekonomią
- Walczymy o wolność słowa, precz z cenzurą! Ale ty się zamknij i nie pisz takich rzeczy!
- Podnosimy ceny... ale ich nie podnosimy
- Bartłomiej Topa naćpany? Dziwna akcja
- Zagłosuj na najlepsze produkty finansowe roku - Złoty Bankier 2011 (oraz wygraj bilet na Galę)
Najnowsze komentarze:
Pracoholik: Dlaczego Angry Birds? Bo tak naprawdę znaczna część osób decydujących się na zakup telefonu z androidem kupuje... więcej »
bbrother: Plus ostaatnio przesyła zeszyciki wypełnione.. kolorowankami o.O, krzyżowkami panoramicznymi i.. miejscem do... więcej »
Kamil: Ale jaja.Czy to jest jakaś akcja zorganizowana? więcej »
Reklama
Poleć wpis znajomym:
Zobacz również:
Sheldon on Windows 7 and Windows Vista (The Big Bang Theory)
15.12.2009, 2 komentarze
Na ostatniej fotce cheeseburger też jest z błędem zapisany.
Kiedyś w Sopocie był Bar Raczek, tam prawie wszystkie nazwy były z błędami ;)
Tomasz Tybulewicz (WWW), wtorek, 15 gru 2009 #
Hmm a kapuczino może być?:D
Grochu (WWW), wtorek, 15 gru 2009 #
Rozumiem,że płatny dostęp do bloga to taki żart wigilijny? Jak tylko będziesz płatny,wywalam z czytnika.
Hamburgera czy kebabu nie tknęłam nigdy w życiu. Już sam wygląd mnie odpycha, o zapachu nie wspomnę. Nie rozumiem,jak można TO jeść. W fasfoodach jestem w stanie zjeść tylko frytki a i tak w niedużych ilościach.
lavinka (WWW), wtorek, 15 gru 2009 #
Spokojnie, nikt stratny na czytaniu tego blogu nie będzie :) Szczegóły wkrótce.
A w kwestii fastfoodów – dodam, że nawet ja nie zawsze jestem w stanie przełknąć to cudo. Poległem ostatnio na brytyjskim Fish’n'Chips – proporcja frytek i ryby do otaczająćego tłuszczu była zabójcza nawet dla mnie…
Tomasz Topa, środa, 16 gru 2009 #
(WWW) Zmień swoje dane