Filmowe sceny komputerowe #1
środa, 28 lip 2010 · 14 komentarzy
W wielu filmach jest taka scena, w której pojawia się KOMPUTER. Dzięki umiejętnościom obsługującego go eksperta, może on wszystko. Scena ratowania świata przy użycia komputera zwykle wygląda następująco: skupiony aktor stuka szybko w klawisze, a po ekranie przelatują tajemnicze literki, cyferki i inne dziwne krzaczki. Czasem pojawia się do tego wytłumaczenie pełne poważnie brzmiących sformułowań. Większość widzów po prostu ogląda i czeka co będzie dalej.
Ale jest też taka grupa, która wie, że emacsem przez sendmail nie da się przejść potrójnej ściany ogniowej. Oni skupiają się wtedy na tym, co pojawia się na ekranach tych komputerów i wsłuchują w słowa. Wiedzą, że zaraz pojawi się jakaś bujda na resorach i chcą wyłapać jej szczegóły.
Trzy filmy: „The Unthinkable”, „Splice” („Istota”) i „The Losers” („Drużyna Potępionych”). Trzy dokładnie prześledzone sceny „komputerowe”, kilka stopklatek i kwadrans z Google. A efekty tego „sprawdzenia” zaskakujące.
Gazeta.pl: „Koniec z samogrającymi reklamami”
wtorek, 15 cze 2010 · 1 komentarz

W zeszłym tygodniu IAB Polska opublikowała dokument „Standard reklamy display” zawierający nowe zalecenia odnośnie formatów reklam bannerowych („display”). Dzisiaj link do artykułu na ten temat znalazł się na stronie głównej Gazety. Jednym z zaleceń jest uruchamianie dźwięku w reklamie dopiero po akcji użytkownika (w końcu! Może skończą się takie durne reklamy), więc tekst zatytułowano „Koniec [...]
Czytaj dalej "Gazeta.pl: „Koniec z samogrającymi reklamami”"»
Google Pac-Man
piątek, 21 maj 2010 · 11 komentarzy

Absolutna rewelacja i hicior. 3 333 360 punktów dla Google za genialny pomysł uczczenia 30-tych urodzin Pac-Mana. Idę jeszcze pograć czegoś poszukać :)
Super chenach from 119zł
środa, 14 kwi 2010 · Brak komentarzy

Czasem zaglądam na strony linii lotniczych i wypatruję takich tłumaczeń-potworków. Tym razem Air Berlin: „Super chenach from 119zł„
Apple Mac & PC-Banan
piątek, 19 lut 2010 · Brak komentarzy

Skoro jest Apple Mac, to dla równowagi musi być też PC Banan. Nawet kupując owoce w markecie jesteśmy świadkami walki gigantów IT. Po chwili wahania wybrałem jednak jabłka. O dziwo tańsze i bardziej mi smakują.












