Internet No Limits bez lojalki, ale z ukrytą opłatą

 

Nie ma czegoś takiego jak nielimitowany internet. Zawsze gdzieś pojawia się haczyk. Nauczony doświadczeniami z Heyah czy Tak-Takiem, takie deklaracje braku limitów traktuję z bardzo dużą dozą sceptycyzmu.

Ponieważ rozważam zmianę ISP w domu, przeglądam oferty szerokopasmowego dostępu do internetu. Moją uwagę zwróciła oferta Netii, która od jakiegoś czasu reklamuje ofertę „Internet No Limits”.

Tym razem jednak czytając dokładnie regulamin w poszukiwaniu ciekawostek zapisanych drobnym druczkiem, znalazłem ciekawe podejście do „braku lojalki„.

Na stronach Netii, w opisie oferty widać wyeksponowaną miesięczną opłatę abonamentową za internet, promocyjną cenę routera, wszelkie zniżki i promocje. Ale jeśli zjedzie się na dół strony i przeczyta akapit napisany mniejszymi literkami, to znajdzie takie coś:

Internetowa prędkość przesyłania danych zależy od maksymalnej wydajności łącza. 25 zł/mies. za internet dotyczy Usługi Internetowej w Pakiecie przez pierwszych 8 miesięcy. W ramach promocji „No Limits” opłata aktywacyjna pobierana jest w momencie rozwiązania umowy lub zmiany promocji. Wysokość tej opłaty maleje proporcjonalnie do czasu trwania umowy lub promocji do kwoty 0,01 zł. Podane ceny za Usługi Internetowe obowiązują przy korzystaniu z e-faktury. Oferta dotyczy technologii LLU/CU…

Pojawia się kwestia opłaty aktywacyjnej, która jest zmniejszana aż do osiągnięcia kwoty symbolicznego 1 grosza. Pytanie tylko: z jakiego pułapu startuje?

Å»eby się tego dowiedzieć, trzeba się, jak zwykle,dokładnie wczytać w Regulamin Promocji. A tam znajdziemy następujący fragment:

5. Opłaty Aktywacyjne
Opłatę za aktywację Usługi naliczamy z dołu w momencie rozwiązania Umowy bądź zmiany na inną ofertę promocyjną, wysokość opłaty będzie malała po każdym pełnym Okresie Rozliczeniowym o stałą kwotę zgodnie z poniższą tabelą; opłata zmniejszy się maksymalnie do kwoty 0,01 zł i wówczas zostanie naliczona na kolejnym Rachunku.

  • Opłata aktywacyjna: 300,00 zł.
  • Miesięczny rabat: 12,00 zł.

Å»eby nie było niejasności, na samym końcu regulaminu, jest to dokładnie rozrysowane:

Komentarz:
Przykładowo, w przypadku Usługi Internetowej, wysokość opłaty aktywacyjnej wynosi 300 zł. Opłatę naliczymy za cały okres świadczenia Usługi dopiero w momencie,
gdy osiągnie kwotę minimalną 0,01 zł lub, gdy przed tym czasem nastąpi rezygnacja z korzystania z Usługi Internetowej lub zmiana oferty promocyjnej na inną.
Po każdym Okresie Rozliczeniowym korzystania z Usługi Internetowej opłata ta jest pomniejszana o 12 zł. Tzn. jeśli korzystano z naszej Usługi przez 1 Okres Rozliczeniowy
i zrezygnowano z Usługi, opłata wyniesie 288 zł, jeśli korzystano przez 2 Okresy Rozliczeniowe wyniesie ona 276 zł itd. Po 25 Okresach Rozliczeniowych korzystania z Usługi
opłata aktywacyjna zmaleje do kwoty 0,01 zł i w takiej wysokości zostanie naliczona na Rachunku.

W praktyce więc wygląda to tak, że opłata instalacyjna spadnie do zera po upływie 25 miesięcy. Niby nie mamy podpisanego cyrografu z karą umowną za przedwczesne zerwanie, ale w praktyce i tak gdzieś będzie trzeba zapłacić.

Oczywiście to forma pokrycia kosztów pracy montera, który instaluje internet oraz jakieś zabezpieczenie przed cwaniakami, którzy by sobie dla jaj co miesiąc życzyli zakończenia umowy i uruchomienia jej ponownie dwa dni później :) ale i tak bardziej doceniam podanie tej opłaty wprost, a nie chowanie pod koniec regulaminu.

Oczywiście w regulaminie znajdziemy jeszcze kilka opłat, które trzeba wziąć pod uwagę, decydując się na daną ofertę:

  • 30 zł miesięcznie za utrzymanie linii, gdy nie mamy telefonu stacjonarnego
  • 150 zł jednorazowej opłaty aktywacyjnej, w przypadku, gdy do tej pory nie korzystaliśmy jeszcze z usług na łączu Netii.

Ale to już chyba jakiś standardzik…

Morał?

Morał z tych historii jest krótki i powszechnie znany, czytajcie regulaminy, nie bądźcie barany :)

Wpis opublikowany 25 kwietnia 2011
Tagi: , , , ,
Kategorie: ciekawostki, Drobnym druczkiem, internet, wszystkie

Zobacz również:

Komentarze do wpisu "Internet No Limits bez lojalki, ale z ukrytą opłatą"

  1. morał taki ze najwyższa pora aby zakazać wprowadzania w błąd konsumentów usługodawca.

    Autor komentarza, poniedziałek, 25 kw. 2011 #

  2. XXI wiek – nowy wymiar manipulacji i cwaniactwa. dokąd ten świat k.rwa zmierza

    Autor komentarza, poniedziałek, 25 kw. 2011 #

  3. Też zmieniam ISP. Wezmę internet od firmy której umowa mieści się na 1 stronie a4. Czyli pewnie będę bez internetu ;)

    Autor komentarza, wtorek, 26 kw. 2011 #

  4. Mi się bardziej podoba taka opcja, niż cyfrograf na 2 lata.
    A tak wiem, że jak po 1/2 roku się rozmyślę to muszę dopłacić XX zł.

    Autor komentarza, wtorek, 26 kw. 2011 #

  5. Zasadniczo oferta jest niczego sobie i zastanawiam się nad nią, tylko musiałbym przedzwonić i dowiedzieć się jakie parametry ma linia w moim bloku. Chociaż trzeba pamiętać o tych dodatkowych trzech dyszkach za utrzymanie łącza, a wtedy oferty konkurencji stają się równie korzystne.

    Autor komentarza, wtorek, 26 kw. 2011 #

    • Zadzwonił telefon i zapomniałem w końcu dodać najważniejszego do powyższego komentarza :)

      Oferta zasadniczo jest ok, opłaty instalacyjne są zawsze. Oczekiwałbym jednak podania wszystkich tego typu informacji w opisie oferty, choćby na samym dole strony, ale bez konieczności wczytywania się w długaśny regulamin zawierający opisy wszystkich dostępnych usług.

      Autor komentarza, wtorek, 26 kw. 2011 #

  6. Osobiście też mi się podoba takie podeście do sprawy. Każdy operator oferując promocję odpowiednie wlicza w nią długoletnią wierność klienta, takie podejście pozwala oferować tani internet, bez sztywnego terminu dla klienta.

    Autor komentarza, środa, 27 kw. 2011 #

  7. Oferta fajna, ale moim zdaniem stwarza trochę pole do nadużyć. Przykładowo problem przeciążonej centrali przez którą prędkość mi spadła w Netii do 1 Mbps przez jakiś czas. Po kilku zgłoszeniach i odrzuceniach próśb o migrację w dół zabrali się za właściwy problem i go usunęli. W końcu taka była to umowa na konkretną przepustowość (aczkolwiek słówkiem `do` na umowie też próbowali się wytłumaczyć). W no limits nie masz na stałe podanej prędkości umowy, więc jak Ci spadnie z załóżmy 20 do 1 Mbps to z czystym sumieniem mogą Ci powiedzieć: „tak, dało się ale kiedyś, dziś już się nie da”, a ty płacić będziesz tyle samo ;)

    Autor komentarza, czwartek, 28 kw. 2011 #

  8. Coś ten artykuł zepsuł ci RSS bo pojawił się już 25 razy na Readerze

    Autor komentarza, wtorek, 3 maj 2011 #

  9. Odnosnie do tego co pisze Spex zawsze mozna zrezygnowac :) wiec oni tez nie mogą sobie pozwolić zeby z 20 mb spadło do 1 po porostu taka osoba zrezygnuje…

    Autor komentarza, poniedziałek, 31 paź 2011 #

Robisz zakupy w internecie?
Pomagaj ZA DARMO przy okazji
4000 organizacji społecznych i ponad 1000 sklepów