Quidquid latine dictum sit, altum videtur.

1 000 000 followers challenge, CNN, Oprah… Twitter w mediach, celebrities na Twitterze

Oprah on Twitter

Tak kilka dni temu swoją przygodę z Twitterem rozpoczęła Oprah Winfrey, gospodyni jednego z najpopularniejszych talk-show w amerykańskiej telewizji. Znany koszykarz, Shaquille O’Neal, witając ją w “twitterlandzie” sprzedał jeszcze “prztyczka” wypominając CAPSa (napisanie wszystkiego wielkimi literami).

Na Twitterze coraz więcej osób znanych, gwiazd, celebrities. Lance Armstrong, Demi Moore, Barack Obama, Al Gore, Jimmy Fallon, John McCain, Ryan Seacrest, Larry King… Nie wspominając już o gwiazdach typowo “internetowych”. A za gwiazdami idą ich fani, spragnieni każdego słowa płynącego z ust (lub jak w tym przypadku klawiatur) swoich idoli.

Oprah poświęciła Twitterowi jeden z odcinków swojego talk-show “The Oprah Winfrey Show”, gościem był współzałożyciel serwisu, Evan Williams. Mówi się, że program Oprah ma ogromny potencjał, który potrafi wypromować (lub zniszczyć) dowolny produkt. Ciekawe czy Twitter odczuje “The Oprah Effect”.

Ashton Kutcher vs CNN 1 mln followers challenge

Drugim tematem, które podchwyciły media, było swoiste wyzwanie, które rzucił aktor Ashton Kutcher stacji CNN, gdy zobaczył, że jest na Twitterze obserwowany przez zaledwie około 15 tysięcy mniej osób niż oficjalny profil CNN.

I proszę, okazało się, że aktor wygrał ze stacją telewizyjną i został pierwszą osobą, którą obserwuje ponad milion osób. Obecnie ma ponad 1,2 miliona “followersów”, niewiele mniej ma stacja CNN i Britney Spears (~1 milion) czy gospodyni innego programu TV, Ellen DeGeneres (~960 tysięcy).

A prasa reaguje

Media lubią takie “ciekawostki”, a gdy w grę wchodzą jeszcze sławne nazwiska, to relacjonowanie tego w mediach (“media coverage”) murowane. Poniżej wykres z Google News obrazujący ilość źródeł, które napisały o na temat “Oprah + Ashton + CNN”.

Oprah on Twitter

Ciekawe czy szał mikroblogingowy dotrze również w takiej skali do Polski. Kiedy politycy czy gwiazdy zaczną np. Bardzo Lubić Informować Przyjaciół? Kiedy polskie media będą traktowały posiadanie oficjalnego konta na Twitterze za coś oczywistego? Niedawno pojawił się krótki artykuł o mikroblogach w Newsweeku. Pewną szansą może być np. wyprawa Pawła Urbańskiego relacjonowana za pośrednictwem Blipa.

Komentarze do wpisu "1 000 000 followers challenge, CNN, Oprah… Twitter w mediach, celebrities na Twitterze" (dodaj swój »)

  1. poniedziałek, 20 kwi 2009 #Amentiss (WWW)

    No pięknie :-) Twitter się rozwija. Ale co do fragmentu: “Kiedy politycy czy gwiazdy zaczną np. Bardzo Lubić Informować Przyjaciół?” podszedłbym dosyć sceptycznie. Nieprędko :-)

    Odpowiedz na to

    • poniedziałek, 20 kwi 2009 #Tomasz Topa (WWW)

      Fakt. Blogi wciąż bardzo (baaardzo) powoli wchodzą u nas do “mainstreamu” i to chyba głównie dzięki blogom politycznym (kropka blog kropka onet pe el) kilku posłów. Blogi w wykonaniu mediów również kojarzą mi się wciąż z wpisem Romana Młodkowskiego, który marudził, że mu TVN24 kazało coś pisać w swoim serwisie.

      A mikroblogi są jeszcze bardziej egzotyczną formą życia…

    • poniedziałek, 20 kwi 2009 #Adam Klimowski (WWW)

      Przez jakiś czas na blipie była aktywna europosłanka Urszula Gacek. Niestety, od 21 marca jej bliplog nie powiększył się o ani jeden wpis: http://urszulagacek.blip.pl/ .

  2. poniedziałek, 20 kwi 2009 #Jacek Gadzinowski (WWW)

    Jest Twitter-o-mania:
    http://www.gadzinowski.pl/index.php/2009/04/19/twitter-o-mania
    bedzie i biznes oraz celebryci z czasem także w Polsce
    http://blog.momentum.pl/2009/04/20/twitter-wiosna-dla-biznesu

    Jakiś standard się w Polsce wyklaruje? Osobiscie, nie jestem pewny czy bedzie to Twitter czy jego polskie odpowiedniki.

    Odpowiedz na to

  3. wtorek, 21 kwi 2009 #dario-g (WWW)

    I Oni wszyscy mają na to czas? Rozumiem jak ktoś pracuje przy kompie dzień w dzień to coś tam skrobnie, ale taki Obama?

    On naprawdę siedzi na jakimś spotkaniu i klepie w klawisze zdanie, aby wysłać na Twittera? Nie bardzo to widzę :/

    Odpowiedz na to

    • wtorek, 21 kwi 2009 #Tomasz Topa (WWW)

      Gdzieś na Youtube widziałem wycinek z jakiegoś amerykańskiego programu poświęconego Twitterowi, w którym były pokazane scenki z senatorami twitterującymi podczas spotkania jakiejś komisji… Show must go on, a taki kontakt z wyborcami jest dużo atrakcyjniejszy niż siedzenie i wysłuchiwania ględzenia innych.

      Za “Celebrities” pewnie stoją sztaby marketingowców czy fanclubów (w opisie @britneyspears jest wprost info “We’ve got updates from her team, her website and yes, even Britney herself!”), ale też z pewnością od czasu do czasu coś skrobną osobiście.

      A na pewno niektórzy sami siadają wieczorem do komputera, przejrzą kierowane do nich wiadomości, odpowiedzą na kilka. To nie jest trudne i wcale nie zajmuje aż tak dużo czasu.

  4. wtorek, 21 kwi 2009 #Jacek Gadzinowskiz (WWW)

    Pewnie ma sztab ludzi do tego… zreszta wyslanie 140 znakow przez blackberry to chyba nie angażuje tak bardzo?

    Odpowiedz na to


  5. Na blogu działa system WP Super Cache oraz filtr antyspamowy. Twój komentarz może się pojawić na stronie z pewnym opóźnienem - cierpliwości.

    Nowe komentarze do tego wpisu możesz również śledzić poprzez RSS.