Quidquid latine dictum sit, altum videtur.

Czekając na wenę…

Czekając na wenę...

Taki kamulec zwykle działa bardzo motywująco.

Komentarze do wpisu "Czekając na wenę…" (dodaj swój »)

  1. piątek, 12 cze 2009 #Paweł Szołtysek (WWW)

    Wiesz… nie od dziś wiadomo że cuda istnieją – ale tylko w ostatnią noc przed deadlinem projektu :D

    Odpowiedz na to

  2. piątek, 12 cze 2009 #ae (WWW)

    Przykro mi bardzo, ale wena cały czas jest `kin-konga’.
    Powieje może troche czerstwością, ale co tam..
    http://www.youtube.com/watch?v=rYzSXdPhJYU

    Odpowiedz na to

  3. piątek, 12 cze 2009 #Wiktor Jarka (WWW)

    Ja chwilowo czekam na wenę… :)

    Odpowiedz na to

  4. poniedziałek, 15 cze 2009 #Nanas (WWW)

    cos w tym jest ;)

    Odpowiedz na to

  5. środa, 17 cze 2009 #Bartek (WWW)

    czasem nawet dedline nie pomaga.. prokrastynacja to wielkie zuo.

    Odpowiedz na to

  6. czwartek, 25 cze 2009 #Aida (WWW)

    heheeh sama prawda

    Odpowiedz na to


  7. Na blogu działa system WP Super Cache oraz filtr antyspamowy. Twój komentarz może się pojawić na stronie z pewnym opóźnienem - cierpliwości.

    Nowe komentarze do tego wpisu możesz również śledzić poprzez RSS.