Czekając na wenę…

 

Czekając na wenę...

Taki kamulec zwykle działa bardzo motywująco.

Wpis opublikowany 11 czerwca 2009
Tagi: , ,
Kategorie: prywata, rotfl

Zobacz również:

Komentarze do wpisu "Czekając na wenę…"

  1. Wiesz… nie od dziś wiadomo że cuda istnieją – ale tylko w ostatnią noc przed deadlinem projektu :D

    Autor komentarza, piątek, 12 cze 2009 #

  2. Przykro mi bardzo, ale wena cały czas jest `kin-konga’.
    Powieje może troche czerstwością, ale co tam..
    http://www.youtube.com/watch?v=rYzSXdPhJYU

    Autor komentarza, piątek, 12 cze 2009 #

  3. Ja chwilowo czekam na wenę… :)

    Autor komentarza, piątek, 12 cze 2009 #

  4. cos w tym jest ;)

    Autor komentarza, poniedziałek, 15 cze 2009 #

  5. czasem nawet dedline nie pomaga.. prokrastynacja to wielkie zuo.

    Autor komentarza, środa, 17 cze 2009 #

  6. heheeh sama prawda

    Autor komentarza, czwartek, 25 cze 2009 #

Robisz zakupy w internecie?
Pomagaj ZA DARMO przy okazji
4000 organizacji społecznych i ponad 1000 sklepów