<?xml version="1.0" encoding="utf-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Wymiana dowodów (dowodu) &#8211; 1 stycznia czy 31 marca 2008?</title>
	<atom:link href="http://tomasz.topa.pl/wymiana-dowodow-dowodu-1-stycznia-czy-31-marca-2008.html/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://tomasz.topa.pl/wymiana-dowodow-dowodu-1-stycznia-czy-31-marca-2008.html</link>
	<description>Webdesign, Internet, Google, SEO, ciekawostki, wydarzenia bieżące...</description>
	<lastBuildDate>Fri, 12 Mar 2010 00:27:35 +0100</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Edas</title>
		<link>http://tomasz.topa.pl/wymiana-dowodow-dowodu-1-stycznia-czy-31-marca-2008.html#comment-74866</link>
		<dc:creator>Edas</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 31 Mar 2008 08:10:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://tomasz.topa.pl/wymiana-dowodow-dowodu-1-stycznia-czy-31-marca-2008.html#comment-74866</guid>
		<description>Kur.. napisalibyscie cos madrego a nie !!!!!!!!!!!!!!!!
Stare dziadki!!!!!! Pierd... jakies glupoty zamiast zajac sie czyms pozytecznym!!!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kur.. napisalibyscie cos madrego a nie !!!!!!!!!!!!!!!!<br />
Stare dziadki!!!!!! Pierd&#8230; jakies glupoty zamiast zajac sie czyms pozytecznym!!!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Bartek</title>
		<link>http://tomasz.topa.pl/wymiana-dowodow-dowodu-1-stycznia-czy-31-marca-2008.html#comment-54759</link>
		<dc:creator>Bartek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Jan 2008 01:13:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://tomasz.topa.pl/wymiana-dowodow-dowodu-1-stycznia-czy-31-marca-2008.html#comment-54759</guid>
		<description>Jestem obywatelem tego kraju, płacę podatki, stosuję się do obowiązującego prawa, ale w zamian chciałbym, żeby państwo traktowało mnie z szacunkiem. Jeśli dokument, wydany przez państwo mówi, że &quot;wpisy i skreślenia (...) mogą być dokonywane tylko przez uprawnione organy i instytucje&quot;, to nie zapisuję sobie w starym dowodzie przepisu na keks cioci. Jeśli ten sam dokument w punkcie trzecim pouczenia mówi, w jakich przypadkach jestem zobowiązany do wymiany (zmiany danych osobowych, uszkodzenia, wyczerpania się miejsca) - to tylko w takich przypadkach zgłaszam się do urzędu. Można było napisać: &quot;lub zmiany przepisów dotyczących ewidencji ludności&quot;. Nie ja wymyśliłem, że mój ważny bezterminowo dowód nagle przestaje być ważny. Ja wiem, jak się nazywam i nie potrzebuję do tego dowodu. Mogę udzielić tej informacji w odpowiedzi na uprzejme pytanie uprawnionego organu. Jeśli uprawniony organ nie wierzy, to niech sprawdza, ale niech nie zawraca mi tym głowy. Jeszcze jedno: te 30 złotych (plus kolejne 30 za zdjęcia) to oczywiście nie jest dużo. Ale wolę je wydać na trzy piwa w knajpie i tego żaden urzędnik nie zmieni. A mam prawo dowolnie rozporządzać swoim majątkiem. To państwo ma potrzebę sprawdzania mojej tożsamości w nowym dowodzie, więc niech państwo za to płaci.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jestem obywatelem tego kraju, płacę podatki, stosuję się do obowiązującego prawa, ale w zamian chciałbym, żeby państwo traktowało mnie z szacunkiem. Jeśli dokument, wydany przez państwo mówi, że &#8220;wpisy i skreślenia (&#8230;) mogą być dokonywane tylko przez uprawnione organy i instytucje&#8221;, to nie zapisuję sobie w starym dowodzie przepisu na keks cioci. Jeśli ten sam dokument w punkcie trzecim pouczenia mówi, w jakich przypadkach jestem zobowiązany do wymiany (zmiany danych osobowych, uszkodzenia, wyczerpania się miejsca) &#8211; to tylko w takich przypadkach zgłaszam się do urzędu. Można było napisać: &#8220;lub zmiany przepisów dotyczących ewidencji ludności&#8221;. Nie ja wymyśliłem, że mój ważny bezterminowo dowód nagle przestaje być ważny. Ja wiem, jak się nazywam i nie potrzebuję do tego dowodu. Mogę udzielić tej informacji w odpowiedzi na uprzejme pytanie uprawnionego organu. Jeśli uprawniony organ nie wierzy, to niech sprawdza, ale niech nie zawraca mi tym głowy. Jeszcze jedno: te 30 złotych (plus kolejne 30 za zdjęcia) to oczywiście nie jest dużo. Ale wolę je wydać na trzy piwa w knajpie i tego żaden urzędnik nie zmieni. A mam prawo dowolnie rozporządzać swoim majątkiem. To państwo ma potrzebę sprawdzania mojej tożsamości w nowym dowodzie, więc niech państwo za to płaci.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: janek</title>
		<link>http://tomasz.topa.pl/wymiana-dowodow-dowodu-1-stycznia-czy-31-marca-2008.html#comment-51093</link>
		<dc:creator>janek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Jan 2008 13:11:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://tomasz.topa.pl/wymiana-dowodow-dowodu-1-stycznia-czy-31-marca-2008.html#comment-51093</guid>
		<description>ja również nie wymieniłem dowodu na czas ;-)

Nie podoba mi się to, że trzeba płacić dwa razy za to samo. Lepiej byłoby gdyby te 30zł od prawie 40 milionów obywateli przelać na cele harytatywne lub WOŚP.

Koszt wymiany powinien być pokryty z podatków.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ja również nie wymieniłem dowodu na czas ;-)</p>
<p>Nie podoba mi się to, że trzeba płacić dwa razy za to samo. Lepiej byłoby gdyby te 30zł od prawie 40 milionów obywateli przelać na cele harytatywne lub WOŚP.</p>
<p>Koszt wymiany powinien być pokryty z podatków.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Darek</title>
		<link>http://tomasz.topa.pl/wymiana-dowodow-dowodu-1-stycznia-czy-31-marca-2008.html#comment-48594</link>
		<dc:creator>Darek</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Jan 2008 07:23:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://tomasz.topa.pl/wymiana-dowodow-dowodu-1-stycznia-czy-31-marca-2008.html#comment-48594</guid>
		<description>Gdyby mi kazali wymienić dowód osobisty też czekałbym na ostatnią chwilę. Czemu urząd sam nie może wyrobić mi tego dowodu i wysłać mi wezwanie, że jest do odebrania? Czemu muszę składać wniosek?

Co to w ogóle za paranoja, że państwo żąda ode mnie wymiany dokumentu i jeszcze wniosek muszę składać?! I płacić za to! Przecież to chore i nienormalne i tylko posowieckim bloku możliwe. W USA ludzie nie mają dowodów osobistych (chyba, że bardzo chcą) i żyją. A wiecie ile trwa zrobienie dowodu w USA? 10 minut (z robieniem zdjęcia). Prawo jazdy trochę dłużej, bo trzeba się samochodem przejechać i test napisać.

Po co w Polsce dowody osobiste tym, co mają prawo jazdy albo paszporty?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Gdyby mi kazali wymienić dowód osobisty też czekałbym na ostatnią chwilę. Czemu urząd sam nie może wyrobić mi tego dowodu i wysłać mi wezwanie, że jest do odebrania? Czemu muszę składać wniosek?</p>
<p>Co to w ogóle za paranoja, że państwo żąda ode mnie wymiany dokumentu i jeszcze wniosek muszę składać?! I płacić za to! Przecież to chore i nienormalne i tylko posowieckim bloku możliwe. W USA ludzie nie mają dowodów osobistych (chyba, że bardzo chcą) i żyją. A wiecie ile trwa zrobienie dowodu w USA? 10 minut (z robieniem zdjęcia). Prawo jazdy trochę dłużej, bo trzeba się samochodem przejechać i test napisać.</p>
<p>Po co w Polsce dowody osobiste tym, co mają prawo jazdy albo paszporty?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Yano</title>
		<link>http://tomasz.topa.pl/wymiana-dowodow-dowodu-1-stycznia-czy-31-marca-2008.html#comment-48559</link>
		<dc:creator>Yano</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Jan 2008 21:04:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://tomasz.topa.pl/wymiana-dowodow-dowodu-1-stycznia-czy-31-marca-2008.html#comment-48559</guid>
		<description>Doczytałem komentarze do końca więc jeszcze kilka spostrzeżeń:

eRIZ – od roku 2000 dzieci nie są wpisywane do DO, tak więc mój stary dowód obecnie służy jako eksponat w domowym muzeum.

Rafał – urzędy mają całe mnóstwo innych spraw na głowie niż porządkowanie papierków dotyczących Twojego dowodu osobistego. Przypominam, że jesteśmy blisko 40-milionowym państwem a przez te kilkadziesiąt lat życia społeczeństwa uzbierało się mnóstwo papierów.
Owszem, nowe sprawy powinny być od razu wpisywane do elektronicznych baz danych, ale na to trzeba będzie jeszcze poczekać. Póki co nasi politycy (wybrani w drodze głosowania przez większość wyborców!) wolą wywalać kasę na instytucje, których istnienie w żaden sposób nie powinno zależeć od państwa (poza zgodą na ich działalność na terenie RP) zamiast sfinansować infrastrukturę informatyczną. O wyrzucaniu kasy w monopolistyczne błoto (Microsoft!) już nie wspomnę.

No i na koniec: nie mam prawa jazdy, paszport stracił ważność 7 lat temu. DO jest jedynym sposobem sprawdzenia mojej tożsamości (poza targaniem mnie do komisariatu oczywiście).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Doczytałem komentarze do końca więc jeszcze kilka spostrzeżeń:</p>
<p>eRIZ – od roku 2000 dzieci nie są wpisywane do DO, tak więc mój stary dowód obecnie służy jako eksponat w domowym muzeum.</p>
<p>Rafał – urzędy mają całe mnóstwo innych spraw na głowie niż porządkowanie papierków dotyczących Twojego dowodu osobistego. Przypominam, że jesteśmy blisko 40-milionowym państwem a przez te kilkadziesiąt lat życia społeczeństwa uzbierało się mnóstwo papierów.<br />
Owszem, nowe sprawy powinny być od razu wpisywane do elektronicznych baz danych, ale na to trzeba będzie jeszcze poczekać. Póki co nasi politycy (wybrani w drodze głosowania przez większość wyborców!) wolą wywalać kasę na instytucje, których istnienie w żaden sposób nie powinno zależeć od państwa (poza zgodą na ich działalność na terenie RP) zamiast sfinansować infrastrukturę informatyczną. O wyrzucaniu kasy w monopolistyczne błoto (Microsoft!) już nie wspomnę.</p>
<p>No i na koniec: nie mam prawa jazdy, paszport stracił ważność 7 lat temu. DO jest jedynym sposobem sprawdzenia mojej tożsamości (poza targaniem mnie do komisariatu oczywiście).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Yano</title>
		<link>http://tomasz.topa.pl/wymiana-dowodow-dowodu-1-stycznia-czy-31-marca-2008.html#comment-48550</link>
		<dc:creator>Yano</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Jan 2008 20:26:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://tomasz.topa.pl/wymiana-dowodow-dowodu-1-stycznia-czy-31-marca-2008.html#comment-48550</guid>
		<description>A tam, chrzanicie jak obłąkani. 4 lata temu załatwiałem przemeldowanie i siłą rzeczy musiałem wymienić dowód. Sama wymiana (złożenie wniosku) zajęła mi nie więcej niż 20 minut wliczając dojazd do urzędu. Wprawdzie meldunek musiałem załatwiać na raty w dwóch miastach, ale papierek o wymeldowaniu jak i o zameldowaniu dostałem od ręki. No, po 10 minutach czekania. Fakt, nie w smak mi było tłuc się 700km w obie strony po głupi świstek papieru ale to już wina stopnia informatyzacji urzędów a nie biurokracji w nich panującej. Teoretycznie mogłem to załatwić tradycyjną pocztą (i wizytą u notariusza), ale trwało by to ok. 2 tygodni a mi zależało na czasie.

Po 0,5 tygodnia przed upływem terminu (niecałe 2 tyg. od złożenia wniosku) dostałem listem poleconym informację (z przeprosinami), że dowód będzie do odebrania tydzień później niż to miałem zapowiedziane (trudności z drukiem). Tak więc wszystko ładnie, pięknie i mam z głowy stanie w kolejkach z malkontentami, którzy, gdyby mogli to i fryzjera załatwiali by przez Internet. Odstawcie seriale S-F i wyjrzyjcie zza firewalla, bo zanim w życie wprowadzą wirtualne urzędy to jeszcze trochę czasu minie. :P</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A tam, chrzanicie jak obłąkani. 4 lata temu załatwiałem przemeldowanie i siłą rzeczy musiałem wymienić dowód. Sama wymiana (złożenie wniosku) zajęła mi nie więcej niż 20 minut wliczając dojazd do urzędu. Wprawdzie meldunek musiałem załatwiać na raty w dwóch miastach, ale papierek o wymeldowaniu jak i o zameldowaniu dostałem od ręki. No, po 10 minutach czekania. Fakt, nie w smak mi było tłuc się 700km w obie strony po głupi świstek papieru ale to już wina stopnia informatyzacji urzędów a nie biurokracji w nich panującej. Teoretycznie mogłem to załatwić tradycyjną pocztą (i wizytą u notariusza), ale trwało by to ok. 2 tygodni a mi zależało na czasie.</p>
<p>Po 0,5 tygodnia przed upływem terminu (niecałe 2 tyg. od złożenia wniosku) dostałem listem poleconym informację (z przeprosinami), że dowód będzie do odebrania tydzień później niż to miałem zapowiedziane (trudności z drukiem). Tak więc wszystko ładnie, pięknie i mam z głowy stanie w kolejkach z malkontentami, którzy, gdyby mogli to i fryzjera załatwiali by przez Internet. Odstawcie seriale S-F i wyjrzyjcie zza firewalla, bo zanim w życie wprowadzą wirtualne urzędy to jeszcze trochę czasu minie. :P</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ethefor</title>
		<link>http://tomasz.topa.pl/wymiana-dowodow-dowodu-1-stycznia-czy-31-marca-2008.html#comment-48403</link>
		<dc:creator>Ethefor</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Jan 2008 11:43:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://tomasz.topa.pl/wymiana-dowodow-dowodu-1-stycznia-czy-31-marca-2008.html#comment-48403</guid>
		<description>Zgadzam się z Tomaszem, wymienić dowód to żaden problem, jednakże to jest naturalne, ludzie mają to do siebie, że niestety odkładaja wszystko na ostatnią chwilę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zgadzam się z Tomaszem, wymienić dowód to żaden problem, jednakże to jest naturalne, ludzie mają to do siebie, że niestety odkładaja wszystko na ostatnią chwilę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: matipl</title>
		<link>http://tomasz.topa.pl/wymiana-dowodow-dowodu-1-stycznia-czy-31-marca-2008.html#comment-47744</link>
		<dc:creator>matipl</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 31 Dec 2007 08:06:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://tomasz.topa.pl/wymiana-dowodow-dowodu-1-stycznia-czy-31-marca-2008.html#comment-47744</guid>
		<description>Wykresy Google Trends piękne. Pokazujące cała istotę Polaka.
W Toruniu w tej chwili trzeba być przed 7 rano po numerek, aby się załapałać. Mojej mamie trąbiłem od pół roku, a uznała, że dopiero po świętach to zrobi.
Moim zdaniem jest to obowiązkiem Patrioty mieć dowód. Przecież dowód to coś dumnego...
W żadnym kraju nie spotkałem takiej skopanej mentalności jak w Polsce. Gdzie indziej też była komuna, wojna i co?
Taka Chorwacja, kilka lat po wojnie. Wchodzę do supermarketu a tutaj wieszak i szafka na rzeczy (ubranie, parasole, torby), aby ludzie z tym po sklepie nie musieli chodzić. I nikt tego nie pilnuje, nie ma czegoś takiego jak w Polskich hiperkach, że z plecakiem nie wpuszczą albo coś.
2 młodych Niemców uznało za oczywiste, że mogą tam zostawić plecaki i pójść na zakupy :/</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wykresy Google Trends piękne. Pokazujące cała istotę Polaka.<br />
W Toruniu w tej chwili trzeba być przed 7 rano po numerek, aby się załapałać. Mojej mamie trąbiłem od pół roku, a uznała, że dopiero po świętach to zrobi.<br />
Moim zdaniem jest to obowiązkiem Patrioty mieć dowód. Przecież dowód to coś dumnego&#8230;<br />
W żadnym kraju nie spotkałem takiej skopanej mentalności jak w Polsce. Gdzie indziej też była komuna, wojna i co?<br />
Taka Chorwacja, kilka lat po wojnie. Wchodzę do supermarketu a tutaj wieszak i szafka na rzeczy (ubranie, parasole, torby), aby ludzie z tym po sklepie nie musieli chodzić. I nikt tego nie pilnuje, nie ma czegoś takiego jak w Polskich hiperkach, że z plecakiem nie wpuszczą albo coś.<br />
2 młodych Niemców uznało za oczywiste, że mogą tam zostawić plecaki i pójść na zakupy :/</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Tomasz Topa</title>
		<link>http://tomasz.topa.pl/wymiana-dowodow-dowodu-1-stycznia-czy-31-marca-2008.html#comment-47346</link>
		<dc:creator>Tomasz Topa</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 30 Dec 2007 01:05:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://tomasz.topa.pl/wymiana-dowodow-dowodu-1-stycznia-czy-31-marca-2008.html#comment-47346</guid>
		<description>Sorry, że odpowiedź dopiero teraz - nie miałem niestety możliwości sklecenia jej wcześniej.

Do napisania tego posta natchnęły mnie relacje w TVN24, gdzie średnio co 17,5 minuty (+/- prognoza pogody) była relacja z jakiegoś urzędu gdzie wszyscy marudzili jak to mało czasu dano na wymianę, jak to teraz brakuje numerków, jaki bajzel i w ogóle. A jeszcze przed świętami były informacje, że urzędy zapraszają teraz. Ba, nawet w wigilię były wymieniane urzędy, które pracują od rana, żeby można było złożyć papierek. Nikt nigdzie nie narzekał na to, że trzeba przynosić dodatkowe papiery itp.

Co nie zmienia faktu, że mnogość dokumentów i brak stosownych baz danych z naszymi danymi, które można wymieniać pomiędzy urzędami, to poważny problem i temat do długich dyskusji. Komentarze Cezia bardzo dobrze oddają wszystko.

Przy czym chciałbym tylko przypomnieć, że nie ma obowiązku posiadania prawa jazdy czy paszportu. Ja mam ten komplecik, Wy macie, ale mnóstwo ludzi jest w stanie się wylegitymować tylko i wyłącznie dowodem osobistym.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Sorry, że odpowiedź dopiero teraz &#8211; nie miałem niestety możliwości sklecenia jej wcześniej.</p>
<p>Do napisania tego posta natchnęły mnie relacje w TVN24, gdzie średnio co 17,5 minuty (+/- prognoza pogody) była relacja z jakiegoś urzędu gdzie wszyscy marudzili jak to mało czasu dano na wymianę, jak to teraz brakuje numerków, jaki bajzel i w ogóle. A jeszcze przed świętami były informacje, że urzędy zapraszają teraz. Ba, nawet w wigilię były wymieniane urzędy, które pracują od rana, żeby można było złożyć papierek. Nikt nigdzie nie narzekał na to, że trzeba przynosić dodatkowe papiery itp.</p>
<p>Co nie zmienia faktu, że mnogość dokumentów i brak stosownych baz danych z naszymi danymi, które można wymieniać pomiędzy urzędami, to poważny problem i temat do długich dyskusji. Komentarze Cezia bardzo dobrze oddają wszystko.</p>
<p>Przy czym chciałbym tylko przypomnieć, że nie ma obowiązku posiadania prawa jazdy czy paszportu. Ja mam ten komplecik, Wy macie, ale mnóstwo ludzi jest w stanie się wylegitymować tylko i wyłącznie dowodem osobistym.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Rafał</title>
		<link>http://tomasz.topa.pl/wymiana-dowodow-dowodu-1-stycznia-czy-31-marca-2008.html#comment-47251</link>
		<dc:creator>Rafał</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 Dec 2007 18:20:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://tomasz.topa.pl/wymiana-dowodow-dowodu-1-stycznia-czy-31-marca-2008.html#comment-47251</guid>
		<description>Cezio: Masz samą rację. Idąc dalej takim tokiem myślenia nie ma co rozbijać się na części pierwsze jak np. dyskusja o tym czy trzeba odpis czy nie trzeba. W licznych dyskusjach na ten temat można zatracić to co najistotniejsze. Przecież chodzi o to by uproscić u samej podstawy!

7 lat na wymianę dowodu (ależ ten czas leci) to dość czasu by wprowadzić możliwość wymiany i weryfikacji przez internet (podpis elektroniczny), dość czasu by umożliwić wypełnienie tego samego wniosku, wydrukowanie go i wysłanie do urzędu, wreszcie dość czasu by uporządkować tą całą durną dokumentację. Na każdym piętrze, w każdym wydziale urzędu przy większości załatwianych przez petentów spraw wymagane są dodatkowe dokumenty. 7 lat to dość czasu by dostęp do wymaganych dokumentów urzędy zorganizowały sobie same. Z doświadczenia wiem, że załatwiając wiele spraw w wydziale obywatelskim, ale tez architektury i innych, trzeba dostarczać te same dokumenty w wielu kopiach. To bzdura. 

Podoba mi się podejście Amerykanów - zupełne przeciwieństwo biurokracji przy wydawaniu dokumentów (tzw ID Cards). Odcisk palca, zdjęcie, 30 sekund i masz dokument - a oni mają Cię w bazie. Jak już raz wpiszą sobie Twoją datę urodzenia, to każda uprawniona do tego służba może ją sprawdzić, na podstawie Twojej ID Card, odcisku palca czy nawet zdjęcia. Jakby Ci odebrało mowę przy policjantach to w swoim radiowozie wiedzą o Tobie wszystko co jest na Twój temat w bazie. To ich problem a nie Twój.

A u nas? ZUSowi udowodnić trzeba że ZUSowi płacisz składkę... Urzędowi Miasta udowodnić musisz, że się urodziłeś wtedy i wtedy i że Ty to naprawdę Ty... 

I przy okazji wtrącę jeszcze jedno co strasznie mnie irytuje. Urzędy traktują swoich &quot;klientów&quot; - petentów po PRLowsku. Odnoszą się do nas jak do przestępców - WSZCZYNAJĄ wobec nas POSTĘPOWANIA ADMINISTRACYJNE, WZYWAJĄ DO ZAPŁATY i stosują wiele innych tego typu poPRLowskich technik. To kpina. Wyobraźcie sobie gdyby tak firma w taki sposób traktowała swoich klientów!?!? Nie do pomyślenia! Jeśli już ktoś zapomniał zapłacić to posyłamy kilka grzecznych upomnień (poza portalami, które zapominają dzięki komu żyją).
Ja jako mieszkaniec, petent mam prawo oczekiwać, że Urząd przypomni mi np. o tym, że zapomniałem wnieść opłaty za pozwolenie na budowę (które zresztą dostane dopiero po dokonaniu wpłaty). Z drugiej strony jakim prawem Urząd decyduje czy pozwolić mi na MOIM terenie zbudować dom za MOJE pieniądze? I jeszcze muszę za to płacić? Paranoja... ale ok. koncze bo sie zaczynam negatywnie nakrecać :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Cezio: Masz samą rację. Idąc dalej takim tokiem myślenia nie ma co rozbijać się na części pierwsze jak np. dyskusja o tym czy trzeba odpis czy nie trzeba. W licznych dyskusjach na ten temat można zatracić to co najistotniejsze. Przecież chodzi o to by uproscić u samej podstawy!</p>
<p>7 lat na wymianę dowodu (ależ ten czas leci) to dość czasu by wprowadzić możliwość wymiany i weryfikacji przez internet (podpis elektroniczny), dość czasu by umożliwić wypełnienie tego samego wniosku, wydrukowanie go i wysłanie do urzędu, wreszcie dość czasu by uporządkować tą całą durną dokumentację. Na każdym piętrze, w każdym wydziale urzędu przy większości załatwianych przez petentów spraw wymagane są dodatkowe dokumenty. 7 lat to dość czasu by dostęp do wymaganych dokumentów urzędy zorganizowały sobie same. Z doświadczenia wiem, że załatwiając wiele spraw w wydziale obywatelskim, ale tez architektury i innych, trzeba dostarczać te same dokumenty w wielu kopiach. To bzdura. </p>
<p>Podoba mi się podejście Amerykanów &#8211; zupełne przeciwieństwo biurokracji przy wydawaniu dokumentów (tzw ID Cards). Odcisk palca, zdjęcie, 30 sekund i masz dokument &#8211; a oni mają Cię w bazie. Jak już raz wpiszą sobie Twoją datę urodzenia, to każda uprawniona do tego służba może ją sprawdzić, na podstawie Twojej ID Card, odcisku palca czy nawet zdjęcia. Jakby Ci odebrało mowę przy policjantach to w swoim radiowozie wiedzą o Tobie wszystko co jest na Twój temat w bazie. To ich problem a nie Twój.</p>
<p>A u nas? ZUSowi udowodnić trzeba że ZUSowi płacisz składkę&#8230; Urzędowi Miasta udowodnić musisz, że się urodziłeś wtedy i wtedy i że Ty to naprawdę Ty&#8230; </p>
<p>I przy okazji wtrącę jeszcze jedno co strasznie mnie irytuje. Urzędy traktują swoich &#8220;klientów&#8221; &#8211; petentów po PRLowsku. Odnoszą się do nas jak do przestępców &#8211; WSZCZYNAJĄ wobec nas POSTĘPOWANIA ADMINISTRACYJNE, WZYWAJĄ DO ZAPŁATY i stosują wiele innych tego typu poPRLowskich technik. To kpina. Wyobraźcie sobie gdyby tak firma w taki sposób traktowała swoich klientów!?!? Nie do pomyślenia! Jeśli już ktoś zapomniał zapłacić to posyłamy kilka grzecznych upomnień (poza portalami, które zapominają dzięki komu żyją).<br />
Ja jako mieszkaniec, petent mam prawo oczekiwać, że Urząd przypomni mi np. o tym, że zapomniałem wnieść opłaty za pozwolenie na budowę (które zresztą dostane dopiero po dokonaniu wpłaty). Z drugiej strony jakim prawem Urząd decyduje czy pozwolić mi na MOIM terenie zbudować dom za MOJE pieniądze? I jeszcze muszę za to płacić? Paranoja&#8230; ale ok. koncze bo sie zaczynam negatywnie nakrecać :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: David</title>
		<link>http://tomasz.topa.pl/wymiana-dowodow-dowodu-1-stycznia-czy-31-marca-2008.html#comment-47241</link>
		<dc:creator>David</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 Dec 2007 17:24:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://tomasz.topa.pl/wymiana-dowodow-dowodu-1-stycznia-czy-31-marca-2008.html#comment-47241</guid>
		<description>jakubecek:

Hehe, no pomyśl co może się stać :) Podpowiem: NIC. 3 mln osób nie zdążą.

PS. Najfajniejsza interpretacja to mojego ojca :P Skoro wolno tylko do 31. grudnia, to po 31 marca, kiedy straci ważność książeczkowy DO, przestaniesz być obywatelem tej RP...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>jakubecek:</p>
<p>Hehe, no pomyśl co może się stać :) Podpowiem: NIC. 3 mln osób nie zdążą.</p>
<p>PS. Najfajniejsza interpretacja to mojego ojca :P Skoro wolno tylko do 31. grudnia, to po 31 marca, kiedy straci ważność książeczkowy DO, przestaniesz być obywatelem tej RP&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: jakubecek</title>
		<link>http://tomasz.topa.pl/wymiana-dowodow-dowodu-1-stycznia-czy-31-marca-2008.html#comment-47222</link>
		<dc:creator>jakubecek</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 Dec 2007 15:35:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://tomasz.topa.pl/wymiana-dowodow-dowodu-1-stycznia-czy-31-marca-2008.html#comment-47222</guid>
		<description>A ja ma pytanie. Nie złożyłem w ustawowym terminie i pewnie już nie złożę wniosku o wydanie nowego dowodu. Według wszelkich znaków na ziemi termin składania wniosków upływa 31.grudnia, czy w zwiazku z tym w styczniu nie będę mógł już takiego wniosku złożyć? Nie znalazłem nigdzie informacji na temat co z osobami, które nie złożyły wniosku w terminie. Wszędzie tylko straszą konsekwencjami za nie posiadanie nowego po 31 marca.
Pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A ja ma pytanie. Nie złożyłem w ustawowym terminie i pewnie już nie złożę wniosku o wydanie nowego dowodu. Według wszelkich znaków na ziemi termin składania wniosków upływa 31.grudnia, czy w zwiazku z tym w styczniu nie będę mógł już takiego wniosku złożyć? Nie znalazłem nigdzie informacji na temat co z osobami, które nie złożyły wniosku w terminie. Wszędzie tylko straszą konsekwencjami za nie posiadanie nowego po 31 marca.<br />
Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Dawid</title>
		<link>http://tomasz.topa.pl/wymiana-dowodow-dowodu-1-stycznia-czy-31-marca-2008.html#comment-47130</link>
		<dc:creator>Dawid</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 Dec 2007 09:59:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://tomasz.topa.pl/wymiana-dowodow-dowodu-1-stycznia-czy-31-marca-2008.html#comment-47130</guid>
		<description>@cezio gratuluje że masz i paszport i prawo jazdy - ale sprawdź sobie jaki jest procent Polaków co posiada takie dokumenty. nie jest to 100% prawda? nie będą więc dla tych robić innego prawa, bo Tobie nie chce się latać do urzędu. poza tym liczba osób, która mieszka, pracuje i urodziła się w różnych częściach Polski jest także znikom, więc nie generalizuj.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@cezio gratuluje że masz i paszport i prawo jazdy &#8211; ale sprawdź sobie jaki jest procent Polaków co posiada takie dokumenty. nie jest to 100% prawda? nie będą więc dla tych robić innego prawa, bo Tobie nie chce się latać do urzędu. poza tym liczba osób, która mieszka, pracuje i urodziła się w różnych częściach Polski jest także znikom, więc nie generalizuj.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Ceziowa blogownica</title>
		<link>http://tomasz.topa.pl/wymiana-dowodow-dowodu-1-stycznia-czy-31-marca-2008.html#comment-47055</link>
		<dc:creator>Ceziowa blogownica</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 29 Dec 2007 01:49:56 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://tomasz.topa.pl/wymiana-dowodow-dowodu-1-stycznia-czy-31-marca-2008.html#comment-47055</guid>
		<description>&lt;strong&gt;Wielbłądem nie jestem, o czym dowodzę niniejszym&#160;tekstem...&lt;/strong&gt;

Rzecz będzie o dowodach osobistych. Tak, tych, które każdy posiadający takowy obywatel RP powinien wymienić do końca roku, a co nie każdemu się uda.
Najpierw studium przypadku: jestem zameldowany w mieście X, ale urodziłem się w Y, a żyję ...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Wielbłądem nie jestem, o czym dowodzę niniejszym&nbsp;tekstem&#8230;</strong></p>
<p>Rzecz będzie o dowodach osobistych. Tak, tych, które każdy posiadający takowy obywatel RP powinien wymienić do końca roku, a co nie każdemu się uda.<br />
Najpierw studium przypadku: jestem zameldowany w mieście X, ale urodziłem się w Y, a żyję &#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: cezio</title>
		<link>http://tomasz.topa.pl/wymiana-dowodow-dowodu-1-stycznia-czy-31-marca-2008.html#comment-47020</link>
		<dc:creator>cezio</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 28 Dec 2007 22:54:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://tomasz.topa.pl/wymiana-dowodow-dowodu-1-stycznia-czy-31-marca-2008.html#comment-47020</guid>
		<description>@Rafał: zgadza się. Jeśli USC, w którym jest akt urodzenia jest w tym samym urzędzie, w którym jest meldunek, to urząd może załatwić transfer dokumentów wewnętrznie (tak jest w rozporządzeniu MSWiA). Tylko, że w moim przypadku tak nie było i musiałem odwiedzić USC w innym mieście. To był mój czas i pieniądz (bilety kosztują, państwo za takie wycieczki nie zwraca).

Nie zadajesz sobie jednego pytania: po co w ogóle te odpisy? Urząd ma przecież ciągłość dokumentacji, dostęp do bazy PESEL, może się wymienić informacjami z innym urzędem gminy (robi tak w innych przypadkach), o wojewodzie i ministrze MSWiA nie wspomnę (to jemu podlega centrum personalizacji dokumentów). Do CDP trafia informacja przetworzona (choć rozporządzenie o wymianie dowodów przewiduje sytuację, wydaje mi się, że niezwykle rzadką, kiedy może trafić papier). Czemu więc nie bazować na tym, co jest już dostępne? Czemu konieczne jest osobiste stawiennictwo obywatela? Deklarację podatkową można wysłać pocztą, więc czemu tutaj ma być inaczej?

Oczywiście, podległość petenta wobec urzędu powinna minąć wraz z poprzednim ustrojem. Niestety, znaczna część prawa jest odziedziczona po PRLu. Tak jest z ustawą o ewidencji ludności i dowodach osobistych, która żywcem przenosi powyższy schemat do współczesności (polecam lekturę samej ustawy oraz podsumowanie OlgierdaR: http://olgierd.bblog.pl/wpis,poslusznie;sie;melduje,6945.html ). Powtórzę się, ale wymiana dowodów to konserwacja tego stanu, bo każda zmiana treści dowodu będzie automatycznie wiązała się z jego wymianą, a to z wizytą w urzędzie, przetworzeniu papierków i radosnym oczekiwaniu na nowy, lśniący, bo zalaminowany, dowód. Jeśli zmiana formatu DO była konieczna (a pewnie była - układ z Schengen wymaga przetwarzania danych w obrębie SIS, a więc też możliwości automatycznego przetworzenia dokumentu tożsamości), to byłby to dobry moment, aby zastanowić się, czy:
a) do statusu dokumentu stwierdzającego tożsamość w Polsce nie można dopuścić innych dokumentów, np. prawa jazdy (ale na horyzoncie pojawiają się też nowe legitymacje studenckie),
b) dane umieszczone w DO są konieczne w takim zestawie, jak teraz (nieszczęsny obowiązek meldunkowy).

Na okrasę przypomnieć należy, że po każdej wymianie dowodu obywatel powinien powiadomić stosowny Urząd Skarbowy (jeśli ma przyznany NIP).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Rafał: zgadza się. Jeśli USC, w którym jest akt urodzenia jest w tym samym urzędzie, w którym jest meldunek, to urząd może załatwić transfer dokumentów wewnętrznie (tak jest w rozporządzeniu MSWiA). Tylko, że w moim przypadku tak nie było i musiałem odwiedzić USC w innym mieście. To był mój czas i pieniądz (bilety kosztują, państwo za takie wycieczki nie zwraca).</p>
<p>Nie zadajesz sobie jednego pytania: po co w ogóle te odpisy? Urząd ma przecież ciągłość dokumentacji, dostęp do bazy PESEL, może się wymienić informacjami z innym urzędem gminy (robi tak w innych przypadkach), o wojewodzie i ministrze MSWiA nie wspomnę (to jemu podlega centrum personalizacji dokumentów). Do CDP trafia informacja przetworzona (choć rozporządzenie o wymianie dowodów przewiduje sytuację, wydaje mi się, że niezwykle rzadką, kiedy może trafić papier). Czemu więc nie bazować na tym, co jest już dostępne? Czemu konieczne jest osobiste stawiennictwo obywatela? Deklarację podatkową można wysłać pocztą, więc czemu tutaj ma być inaczej?</p>
<p>Oczywiście, podległość petenta wobec urzędu powinna minąć wraz z poprzednim ustrojem. Niestety, znaczna część prawa jest odziedziczona po PRLu. Tak jest z ustawą o ewidencji ludności i dowodach osobistych, która żywcem przenosi powyższy schemat do współczesności (polecam lekturę samej ustawy oraz podsumowanie OlgierdaR: <a href="http://olgierd.bblog.pl/wpis,poslusznie;sie;melduje,6945.html" rel="nofollow">http://olgierd.bblog.pl/wpis,poslusznie;sie;melduje,6945.html</a> ). Powtórzę się, ale wymiana dowodów to konserwacja tego stanu, bo każda zmiana treści dowodu będzie automatycznie wiązała się z jego wymianą, a to z wizytą w urzędzie, przetworzeniu papierków i radosnym oczekiwaniu na nowy, lśniący, bo zalaminowany, dowód. Jeśli zmiana formatu DO była konieczna (a pewnie była &#8211; układ z Schengen wymaga przetwarzania danych w obrębie SIS, a więc też możliwości automatycznego przetworzenia dokumentu tożsamości), to byłby to dobry moment, aby zastanowić się, czy:<br />
a) do statusu dokumentu stwierdzającego tożsamość w Polsce nie można dopuścić innych dokumentów, np. prawa jazdy (ale na horyzoncie pojawiają się też nowe legitymacje studenckie),<br />
b) dane umieszczone w DO są konieczne w takim zestawie, jak teraz (nieszczęsny obowiązek meldunkowy).</p>
<p>Na okrasę przypomnieć należy, że po każdej wymianie dowodu obywatel powinien powiadomić stosowny Urząd Skarbowy (jeśli ma przyznany NIP).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
