Nadchodzi czas “zwykłych ludzi” / “normalsów” (?!)
poniedziałek, 2 mar 2009 · 13 komentarzy
Polska blogosfera zmienia się. Mam wrażenie, że blogi zaczną teraz prowadzić tak zwani “zwykli ludzie” i to one zyskają na (prawdziwej) popularności.
(…)
Innymi słowy – blogi pisane przez osoby z branży zsuną się w niszę, tam gdzie ich miejsce. Bowiem sprawy tych wspomnianych “zwykłych ludzi” są kompletnie niepowiązane z wdrożeniem wyszukiwarki Chrome, nową wersją Twittera czy sposobami na handel elektroniczny.
(…)
Świat wygląda po prostu inaczej (oczywiście świat “normalsów”).
Cytaty z “Początku”.
Dotychczas Internetem rządziła sekta “ludzi z branży”. Miała monopol na blogi. Garstka blogów ponoć tworzyła “polską blogosferę”. Na szczęście świat się zmienia i do głosu nareszcie dochodzą “normalsi” (cokolwiek to znaczy).
hę?
Blog.onet.pl chwali się 1 550 736 blogami. Blox dorzuca swoje 144 946. Bloog daje kolejne 483 816. Tenbit: 391 386. Kto wie ile kolejnych posiadają blog.pl, tysiące innych platform? Kto wie ile istnieje jeszcze prowadzonych w zaciszu własnego serwerka?
Dlaczego więc za całą “polską blogosferą” przyjmuje się raptem malutki ułamek wszystkich blogów, blogasków, blogusiów?
Ja zawsze miałem problem z dzieleniem społeczeństwa na “klasę wyższą” i “resztę, zwykłych, normalnych”. Tych “lepszych” i tych “gorszych”. Tych “normalnych” i “normalnych inaczej”.
Przecież już dawno temu prowadzone przez takiego zwykłego człowieka “zapiski zatytułowane “Życie podziemne mężczyzny” stały się na kilka miesięcy najpopularniejszym blogiem w Internecie” (Uwaga TVN).
Czym w ogóle jest “popularność”? Na pewno rzeczą względną. Czymś, o czym można sobie prowadzić nieskończone dyskusje w długie wieczory?
Chyba, że to jakiś błąd platformy blogowej i po prostu wyskoczył jakiś wpis z początków istnienia. Bo przecież “Koniec” już był…
Pozdrawiam,
normals-wannabe


















poniedziałek, 2 mar 2009 #domino00 (WWW)
Sorry, nie oglądam telewizji. Nie mam nawet telewizora, nie słucham radia (no, chyba że lastfm). A co do liczb podawanych przez platformy blogowe – co najwyżej 10 proc. z nich to aktywne blogi (wpis w ciągu ostatnich 30 dni), niestety.
poniedziałek, 2 mar 2009 #bronek (WWW)
Tomku, podziwiam, też chciało Ci się w ogóle to komentować :) Ktoś tu stracił kontakt z rzeczywistością… normalesów ;)
poniedziałek, 2 mar 2009 #Integralny (WWW)
Ciekawyy wpis…ale kto powiedział ze polska blogosfera to kilka blogow ?
wtorek, 3 mar 2009 #lavinka (WWW)
Chyba jestem gdzieś na pograniczu normalności. Z jednej strony nie jestem branżystką,raczej hobbystką i istotą prześmiewczą, zakręconą. Taki obraz siebie tworzę w necie od lat(to znaczy ten,który istnieje naprawdę ale w realu jakoś mniej jest zauważalny,nad czym boleję). Trochę się podśmiewuję ze speców od marketingu, reklamy i takie tam,którzy często piszą nudno i bez polotu… a mają się za blogerów z wyższej półki. Wydaje mi się,że tzw. wielki świat blogów może nieco przygasnąć za sprawą braku zainteresowania osób,które chcą na nich zarobić. A że blog nie służy do zarabiania, to już wiemy, co najwyżej zarabia przy okazji. Jeśli ktoś nie widzi różnicy, to ma problem.
wtorek, 3 mar 2009 #lavinka (WWW)
Ech ta moja stylistyka. No nic, trudno.
wtorek, 3 mar 2009 #matipl (WWW)
Uwielbiam jak ludzie wypowiadają się na tematy im nieznane, zachował się jak polski polityk.
wtorek, 3 mar 2009 #Paweł Zinkiewicz (WWW)
Brawa dla domino00 za zdjęcie klapek z oczu ;-)
Świat jest piękny i są blogi (blogi a nie serwisy newsowe), które piszą ludzie którzy nie należa do elyty , i uwaga, żeby się z nimi kontaktować nie trzeba używać 10 przykazań PRowca.
środa, 4 mar 2009 #lemiel (WWW)
Pawle, Twój komentarz podsumowuje całą dyskusję o “elycie”.
Tomasz, nie obraź się, ale ten wpis podlega pod tę samą kategorię co wpisy Dominika, Rafiego i Pawła w tym temacie.
Po prostu żal mi…
piątek, 6 mar 2009 #Filu (WWW)
Odnośnie tych 10% zaproponowanych przez domino00, pewnie zaledwie ułamek jest poswięcony tematyce innej niż internet, WP, technologie itp. itd. i tu przede wszystkim leży problem.
piątek, 6 mar 2009 #slawkas (WWW)
Kiedy dwa lata temu zacząłem się tym interesować, uderzyło mnie, że niektórym osobm piszącym blogi technologiczne wydaje się, jakby oni i ich sfera stanowili rdzeń blogosfery i nie widzą nic poza swoim środowiskiem. Podobne olśnienia trochę to potwierdzają. Sfer (blogo-sfer?) jest cała masa, a gros blogerów nawet nie zdaje sobie nawet sprawy z istnienia tego branżowego środowiska. To jest techniczna nisza. To, że ktoś potrafi bardziej lub mniej wnikliwie opisać zjawiska związane z tym medium, nie oznacza, że jest z nim tożsamy albo że gra tu pierwsze skrzypce. Tak jak tworzenie programu sportowego w tv to nie jest uprawianie sportu, a znajmość branży wydawniczej to nie jest tworzenie kultury.
poniedziałek, 9 mar 2009 #Robert Fejloł (WWW)
Zawsze z chęcią czytałem wpisy na pańskim blogu. Poza tym szacunkiem darzę kaznowski.blox.pl i http://www.blog.i-g-k.com. Tymczasem widzę, że zinterpretował pan słowa p. Dominika w zupełnie odmienny od oczekiwanego sposób.
wtorek, 10 mar 2009 #Htsz (WWW)
Robercie jak to w odmienny sposób ? jeżeli nie jest to prowokacja to mr. Kaznowski obudził się nagle, że poza branżowymi blogami są także inne popularne pisadła ;) a to jak na jego zawód ładna wpadka :)