Google w kosmosie – satelita GeoEye-1 już na orbicie

Google GeoEye

Gdy będziesz dziś wieczorem spacerował po dworzu, spójrz w niebo, wpatrz się w gwiazdy i… uśmiechnij się do Wujka Google, który patrzy na Ciebie z kosmosu oczkiem o nazwie GeoEye-1.

W nocy z soboty na niedzielę polskiego czasu, z bazy Vandenberg Air Force wystartowała rakieta Delta II, która wyniosła na orbitę satelitę GeoEye-1. Wśród zgromadzonych tam osób, byli twórcy Google: Larry Page i Sergey Brin. Logo firmy z Mountain View znalazło się również na boku rakiety.

Nie oznacza to automatycznie, że cały satelita należy do Google. Jego budowę rozpoczęto w grudniu 2004 roku w ramach programu „NextView” dla amerykańskiej agencji National Geospatial-Intelligence Agency. Google zapewniło sobie wyłączność na użycie zdjęć z tej satelity w usługach on-line. Koszt całego projektu miał się zamknąć w kwocie 500 milionów dolarów – ile zapłaciło Google za zdjęcia nie wiadomo – szczegółów umowy oczywiście nie podano. Nie zmienia to faktu, że Google Maps i Google Earth będą za kilka miesięcy zawierały najlepsze jakościowo zdjęcia satelitarne.

Satelita krążący na wysokości około 680 km pozwoli na robienie zdjęć w rozdzielczości nawet 41 cm. Jednak zgodnie z umową pomiędzy firmą GeoEye a amerykańskim rządem, Google będzie miało dostęp do zdjęć o szczegółowości „zaledwie” 50 cm. Biorąc pod uwagę fakt, że obecnie większość tego typu zdjęć jest wykonywana z maksymalną szczegółowością 60 cm – całkiem przyzwoity skok jakościowy.

Satelita potrzebuje około miesiąca aby ustawić się w optymalnej pozycji i rozpocząć pracę. Rzecznik Google zapowiedział, że nowych zdjęć możemy spodziewać się w przeciągu 3-4 miesięcy od przesłania ich do Google – przetworzenie ich do odpowiedniego formatu też trochę zajmuje. Jeśli więc pogoda w ferie zimowe nie dopisze, zawsze będziemy mogli odpalić Google Maps czy Google Earth i co też GeoEye-1 wychwyciło ;)

Kilka ciekawych linków:

Komentarze do wpisu "Google w kosmosie – satelita GeoEye-1 już na orbicie" (dodaj swój »)

  1. poniedziałek, 8 wrz 2008 #Oleg (WWW)

    Boje się, boję się! google coraz mocniej wchodzi w nasza prywatność, google coraz bardziej dominuje w naszym codziennym życiu. Wizja świata z filmów scfi kiedy jakaś korporacja rządzi światem zbliża się.

    Odpowiedz na to

  2. lavinka

    poniedziałek, 8 wrz 2008 #lavinka (WWW)

    Ciekawe jak będzie ze zdjęciami Polski. Większosć mniejszych miejscowośi wygląda gorzej niż źle, nawet ulic nie widać… z tego co widać, to tylko zdjecia Stanów Zjednoczonych będą niezłe…

    Odpowiedz na to

  3. poniedziałek, 8 wrz 2008 #Oleg (WWW)

    no jeśli chodzi o zdjęcia Polski do Zumi jednak króluje. A google jak podejrzewam większość dochodów czerpie ze stanów, więc na nich skupia się najbardziej. Od strony ekonomicznej – trudno sie przyczepić :)

    Odpowiedz na to

  4. bobiko

    poniedziałek, 8 wrz 2008 #bobiko (WWW)

    Jak już wspomniałem Tobie Tomku, zaczyna mi to kojarzyć z GoldenEye z przygód James’a Bonda, kiedy to jedna korporacja miała realny wpływ na cały świat.

    No oczywiście przesadzam, ale trzeba przyznać, że jest pewne zagrożenie – podobnie uważa @oleg. Co gorsza, nie ma wobec tego alternatywy. Największy dotąd konkurent Google, Yahoo! ma swoje problemy i dlatego nie może się skupić na rywalizacji.

    Omijając kontekst teorii spiskowych, @Lavinka wspomniała o ważnym szczególe – co z tego, skoro my jako część Europy nie będziemy mieli wyraźnych zdjęc. Ba, nawet moja miejscowość nie jest uwzględniona w ichnej mapie – w przeciwieństwie do Yahoo!Maps, które może nie jest tak bajeranski jak Google, ale stara się być przy tym dokładniejszy.

    Tak czy inaczej – to początek problemów Google ;)

    Odpowiedz na to

  5. Tomasz Topa

    poniedziałek, 8 wrz 2008 #Tomasz Topa

    Trzeba jednak pamiętać, że do ofotografowania jest „kawał świata” – dosłownie i w przenośni :)

    Każda firma podeszła do sprawy trochę inaczej i dzięki temu mamy różnorodność i możliwość wyboru odpowiedniego narzędzia.

    Konkurencja zawsze powoduje, że końcowy użytkownik dostaje produkty lepszej jakości. Zobaczymy jak się będą sprawowały mapki za kilka miesięcy – może Wujek Google wyceluje nową satelitkę właśnie w miejsca do tej pory słabiej opracowane?

    Odpowiedz na to

  6. bobiko

    poniedziałek, 8 wrz 2008 #bobiko (WWW)

    Nie jestem pewny odnośnie słabo opracowanych miejscówek. Bo o ile wiadomo, to nowa satelita ma poprawić znacząco jakość usługi na obszarach, gdzie funkcjonowało dobrze, a może jeszcze lepiej.

    cóż :) trzeba być realistą w tej kwestii :)

    Odpowiedz na to

  7. sobota, 27 wrz 2008 #Chris Trynkiewicz (WWW)

    Wypas :)
    Jak to mawiali w pewnej polskiej komedii: maja rozmach, skurwi… ;)

    Odpowiedz na to

  8. czwartek, 2 wrz 2010 #słonek (WWW)

    Czy można się dowiedzieć skądś, lub napisać do kogoś kiedy satelita fotografuje obszar Polski?

    Odpowiedz na to


  9. Na blogu działa system WP Super Cache oraz filtr antyspamowy. Twój komentarz może się pojawić na stronie z pewnym opóźnienem - cierpliwości.

    Nowe komentarze do tego wpisu możesz również śledzić poprzez RSS.